Teksty
Teksty z materiału "Więzi"
NIEZALEŻNY
Czy wy nie widzicie, że się zgubiliście
W wiecznym kontrolowaniu mnie.
Czasy się zmieniają i lata mijają,
A wy wciąż myślicie że :
Możecie sterować , możecie szpiegować,
Że to dla mojego dobra.
Ale tak już nie jest i nigdy nie będzie,
nadeszła pora w to uwierzyć.
Koniec - Twój czas już - dawno minął.
Teraz decyzje - podejmuje sam.
Trzeba się pogodzić, taka jest kolejność
I nic na to nie poradzisz. Nie ,nie
Moja niezależność będzie mi potrzebna
Jak na ziemi twardo chcę stać.
Gra z życiem o przyszłość wcale nie jest lekka,
A ja chcę w nią dobrze zagrać.
Gra z życiem o przyszłość wcale nie jest lekka,
A ja chcę w nią dobrze zagrać.
ref.
Moja niezależność , będzie mi potrzebna ,
Jak na ziemi twardo chcę stać.
Gra z życiem o przyszłość wcale nie jest lekka,
A ja chcę w nią dobrze bardzo dobrze grać.
KŁAMCY
Nie patrz tak na mnie
Myślisz że nie wiem
Wszystko w co wierzysz
To próżność i kłamstwo
Ty jesteś wrakiem
Ludzkim ochłapem
Fałsz to twe imię
Obłudą przeszyte
Nienawidzę ludzi kłamstwa
Nienawidzę ludzi kłamstwa
Nadejdzie moment
Kiedy się zgubisz
Po plątasz w sieci
Swych kombinacji
Twa duma to gra
Która się skończy
Przegrasz ze mną
Bo prawda to ja
Ref.
Droga SE
Jest taka zajawka
Wśród ludzi z klimatu
Chyle im czoła
Szacunek mam
Chłopaki są twardzi
O zdrowie dbają
Mózgów nie psują
Świat naprawiają
Droga s/e ma jeden kierunek
Tu jest power , przez to szacunek
Musza być silniW swym postanowieniu
I niema odwrotu
Gdy dumnym chcą być
Takiego warunku
Trzeba dotrzymać
Coby z spokojnym
Sumieniem żyć
Ref.
Droga s/e ma jeden kierunek
Droga s/e przez to szacunek
Krawaciarze
Spotykam ludzi co wciąż krytykują
Sądzą każdego błędną opinią
Wyroki stawiają bez zbadania sprawy
I drwią z każdego kto poza normami .
O tolerancji w ogóle nie wspomnę,
To dla tych ludzi nieznana cecha,
Oni chcą świata według swych potrzeb,
Chcą marionetek do swoich zadań.
Nie próbuj wyglądać inaczej bo
będziesz przegrany ,będziesz stracony
Nie próbuj myśleć inaczej bo
będziesz przegrany ,będziesz stracony
Co to za hałas ?– słyszę wciąż wokół
Co chcesz przekazać młody człowieku ?
W tym nic nie ma o co ci chodzi
Weź się do pracy – przestań buntować
Załóż rodzinę jak bóg przykazał
Pożuć te swoje durne zajęcia,
Rób co ci mówię, ja racje mam
Przecież nic nie wiesz, na niczym się nie znasz.
Ref.
bo tak się składa, że w tym co robię
jest więcej prawdy jest więcej myśli
jest więcej prawdy niż w twoich słowach
i obydwaj dobrze o tym wiemy
olewam ciebie i twe morały
nie jesteś przecież jakąś wyrocznią
i nie trać czasu żeby zrozumieć
co to jest hard core i o co w tym chodzi
SCENA?
Mowa o scenie – jaka to scena
Gdzie wśród przyjaciół przyjaźni nie ma
Pełno zazdrości , matactwa wokół
Niezrozumienie i zawiść w oku
Czas to naprawić lody przełamać
Zły tok myślenia z siebie wyrzucić
Czas to naprawić lody przełamać
lody przełamać
Gdy słyszę - JEDNOŚĆ
Gdzie jest ta jedność
Krzyki oszczerstwa , rywalizacja
Wielka nieufność i dominacja
Krzyki oszczerstwa , rywalizacja
Ref.
Jaka scena ! Jaka?
Ref.
Przyjdź odmieniony ,Podeprzyj scenę
Bez nienawiści i bez zazdrości
Nietolerancji , nielojalności
Stań się kurwa HARDCORE
Piątek
tyram cały tydzień, ale się nie martwię
bo dni jakoś płyną,
a jak jest już piątek, to czas zapierdala,
i znów poniedziałek
TAK JUŻ JEST
ale w piątek nie dbam co będzie po jutrze,
bo czas jest pograndzić,
w sobotę poprawka z ekipą na stricie,
w niedzielę lenistwo
grunt to się nie łamać, przecież jakoś będzie,
no i nie narzekać, przez cały czas jęczeć,
tyram cały tydzień........
znowu poniedziałek, tydzień musze zacząć
zrobię to na luzie, bez zbędnej załamki
nie będę dołował, szkoda na to czasu
nie chcę się obudzić, jak będzie za późno.
Nie chcę się obudzić ................................
MŁODZI
Ósma rano czas się spotkać
Bo do budy po co iśćTam są smuty przeraźliwe
Lepiej pobyć w mieście dziś
Jakąś trawę gdzieś wykręcić
Ktoś na kreskę kurwa da
A o kasie nie czas myśleć
Jutro przecież też jest dzień
Deska dawno już sprzedana
I stereo poszło w chuj
W szafie ciuchów coraz mniej
I komórek szarych też
Taki schemat jest myślenia
Młodej sekcji z miasta Zet
O swą przyszłość nikt już nie dba
Każdy żyje z dnia na dzień
Po co płytę nową kupić
Nie ma czasu słuchać jej
Na koncerty po co jeździć
Lepiej grama kupić se
Dokąd pędzisz ma młodzieży
Gdzie jest koniec drogi tej
W życiu nic już nie osiągniesz
Chyba że otrząśniesz się.
SOBOTNIE ZAPASY
Budzi się w niedzielę. Och jak głowa napierdala.
Ale nic, było fajno. Lasek łatwych tyle.
Tylko jedna myśl go martwi, cały tydzień musi czekać.
Cały tydzień do soboty, aż znowu się spoci.
Bez sensu zapasy – to ich styl.
Bez sensu zapasy – fircol styl.
Pod wyrownią fajno jest, mordę komuś dziś obijem.
Laski w krzakach wytargajem, bo my tu są pany.
To wiocha rządzi pod wyrem. Wiocha rządzi pod wyrem.
Ref.
Nabrane mięśniaki, dichowe chłopaki
Szukają dymu, i robią dużo szumu.
Pod wyrownią fajno jest, mordę komuś znów obijem.
Laski w krzakach wytargajem, bo my są tu pany.
To wiocha rządzi pod wyrem ...
OSTRZEŻENIE
uważaj chłopcze, czy słyszysz mój krzyk?
chyba straciłeś kontrolę nad sobą
i już dla mnie nic nie znaczysz
bo twe życie pozbawione znaczenia
uważaj chłopcze – uważaj
uważaj chłopcze, czy słyszysz mój krzyk?
spójrz lepiej w lustro, zobacz co widzisz
to ty tam stoisz ? to twoja twarz ?
widzisz ? sam siebie już nie poznajesz
nie marnuj życia dla dragów
nie marnuj życia dla dragów
uważaj chłopcze, czy słyszysz mój krzyk?
ten twój tryb życia zabija ciebie
znajdz lepiej sens ,zacznij postrzegać
dragi cię niszczą , powoli, skutecznie
uważaj chłopcze – uważaj
uważaj chłopcze, czy słyszysz mój krzyk?
jesteś znudzony życiem – swoim życiem?
nie poddawaj się , znajdź ambicje
to jest twoja ostatnia szansa
Ref..
JEST DOBRZE
Jest dobrze , gdy nic nie mierzi i nikt nie zawraca głowy
Gdy w kieszeni kupa kasy i gdy matka cicho siedzi.
W szkole czy w pracy, gdy cichutko i spokojnie
Nikt nie krzyczy , nie marudzi, i na głowę mi nie wchodzi.
Ale kiedy coś się spieprzy, wtedy wszystko wokół leży.
Wszyscy jakby się zmówili ,każdy krzywym okiem mierzy.
każdy – krzywym – okiem - każdy krzywym okiem mierzy
Dyro w pracy się uczepił ,młodej nie wiem o co chodzi.
Ojciec w chacie ciągle trzeszczy, z dnia na dzień tylko gorzej.
Dobrzy kumple też świrują ,luźno z nimi nie pogadasz.
Z kasą na minusie jadę ,nic ostatnio nie wychodzi
Te depresje zadymiają ,wielką siłę w sobie mają
Nerwów tyle mi sprzedają ,ale ze mną nie wygrają.
One – ze mną – nigdy – one ze mną nie wygrają
EDUKACJA
Start był nie winny , zawsze taki jest
Okazji na ketę wszędzie było wiele
Byle zalać pałę , zabawa i śmiech,
kumpli było wielu , - śmiech
edukacja żula zawsze taka sama jest
kiedy chęć zachlania silniejsza od niego jest
byli ustawieni ,mieli co potrzeba
każdy był człowiekiem i bez wstydu żył
aż się coś popsuło , kontrola zginęła
nastał czas destrukcji , burzenia co jest
aż się coś popsuło,
nastał czas burzenia co jest
Nocne balangi pełne głośnych krzyków,
Z czasem awantury na podłodze krew
Już nie było śmiechu , rozpacz i gniew
Już nie było śmiechu - gniew
ref.
Siła pieniądza
Wielka jest siła w pieniądzu
Większa niż przyjaźń
Większa niż miłość większa niż życie
Większa niż instynkt.
Wszystko co robisz sprowadza się do tego
Aby uciułać następny marny grosz
wszystko to, po to bo, lubisz gdy...
Lubisz mieć siano , lubisz wydawać,
Lecz by je mieć za dużo tracisz’
Bo tracisz życie, tracisz zdrowie’
tracisz też głowę , tracisz czas
Bo dla pieniędzy człowiek traci zdrowie’
Bo dla pieniędzy człowiek traci cenny czas’
Traci zdrowie, Traci czas, Traci życie’
Czy może stracić aż duszę ?
Czy dla pieniędzy człowiek może stracić duszę ?
Czy dla pieniędzy człowiek może stracić ?
WIĘZI
Dobrze by było, żeby pozostali
Nie tylko na zdjęciach nie tylko w pamięci,
Szkoda by było żeby wspólnie nie móc,
Kiedyś wspominać, przeżywać tamten czas.
Dobrze by było, nie zerwać więzi,
Za wszelką cenę kontakt utrzymać,
Szkoda by było, żeby kiedyś nie móc,
Razem wspominać urok tamtych lat.
Musisz pamiętać o przyjaciołach,
Nawet, gdy drogi rozejdą się,
Wspólne zajęcia i wspólne plany,
Gdy gdzieś przepadną nie wiedzieć gdzie.
Nadejdą czasy, kiedy my wszyscy,
W innym kierunku ruszymy gdzieś,
A wtedy szybko można zapomnieć,
O starych kumplach na dobre i złe.
Dlatego więzi trzeba utrzymać,
Ażeby nigdy nie zburaczeć nie,
Bo dzięki kumplom będziesz pamiętał,
Kim byłeś kiedyś Jak już zmienisz się.
Ref.
POZDROWIENIA
A w tej piosence my pozdrawiamy
Wszystkie ekipy znane lubiane
Te nie lubiane i zapomniane
Wszystkie na scenie kiedyś spotkane
Można wymieniać rifów nie starczy
Wszystkie załogi , bendy poznane
HardCore rodzina się wciąż rozrasta
Projekt wciąż chaczy o nowe miasta.
A w tej piosence my pozdrawiamy
Wszystkie ekipy znane lubiane
Partyzant Toruń, Ino – Unity
Pasażer punk zine, Zakopiec crew
I Bydzie całą gdzie kumpli masa
I ze Sosnowca diabłów załogę
Można wymieniać rifów nie starczy
Wszystkie załogi , bendy poznane
Ref.